Inflacja a kredyt — w jaki sposób wzrost cen w gospodarce wpływa na raty kredytów hipotecznych?

Inflacja to proces stopniowego wzrostu cen w gospodarce, a co za tym idzie — spadku wartości pieniądza. W artykule wyjaśnimy, czym jest w praktyce. Podpowiemy także, jak wpływa na spłatę kredytów, zwłaszcza długoterminowych.

W ciągu ostatnich miesięcy pojęcie inflacja pojawia się w mediach zdecydowanie częściej niż wcześniej. Wszystko za sprawą pandemii COVID, która istotnie na nią wpłynęła.

Czym jest inflacja?

Inflacja to nic innego, jak proces stopniowego wzrostu cen w gospodarce, a co za tym idzie — spadek wartości pieniądza poprzez czas. Znakomitym odzwierciedleniem praktycznej strony inflacji jest… oszczędzanie. Jeśli włożysz do skarbonki 1000 zł i wyjmiesz pieniądze za 5 lat, kupisz za nie zdecydowanie mniej dóbr niż dziś. Przez okres kilku lat Twoje pieniądze zwyczajnie stracą swoją wartość. Właśnie z powodu inflacji.

Przyczyny inflacji

Inflacja to zjawisko wieloaspektowe, podyktowane wieloma zróżnicowanymi czynnikami. Wśród najważniejszych wymienia się: sytuację gospodarczą w kraju, politykę monetarną, stan budżetu państwa czy zagregowany popyt na dobra konsumpcyjne.

Skutki inflacji

Inflacja jest procesem nieuniknionym. Jeśli jednak rośnie w dynamicznym tempie, może nieść za sobą wyjątkowo dotkliwe konsekwencje. Jakie?

  • Oczywistym skutkiem inflacji jest deprecjacja, czyli spadek wartości pieniądza. 1000 zł, które masz w kieszeni dziś, jest warte zdecydowanie więcej, niż będzie warte za kilka lat.
  • Wzrost cen w sklepach. Podstawową konsekwencją hiperinflacji jest dotkliwy dla portfeli statystycznych Polaków wzrost cen podstawowych produktów codziennego użytku.
  • Trudności z kształtowaniem cen produktów i usług. Konsekwencją szalejącej inflacji mogą być realne trudności z kształtowaniem cen produktów i usług przez przedsiębiorców.
  • Droższe kredyty hipoteczne i co za tym idzie, mniejsza ich dostępność. Aby zapobiec dynamicznym spadkom wartości pieniądza, Rada Polityki Pieniężnej zwiększa stopy procentowe. Jak nietrudno zgadnąć, przyczyniając się do wzrostu rat kredytów hipotecznych. Efektem takiego stanu rzeczy jest mniejsza dostępność takich produktów, a co za tym idzie, również zmniejszenie liczby inwestycji.

Inflacja a kredyt

Wiesz już, że jednym z efektów inflacji jest wzrost kosztów kredytów hipotecznych. Sprawdźmy, w jaki sposób wzrost cen w gospodarce w praktyce wpływa na oprocentowanie „hipotek”.

Każda rata kredytu składa się z dwóch części: kapitałowej (spłata kapitału) i odsetkowej (spłata naliczonych przez bank odsetek). Część odsetkowa składa się natomiast z kolejnych dwóch części: oprocentowania oraz ogólnorynkowej stopy bazowej (WIBOR). Jeśli ta dynamicznie rośnie, banki podnoszą z reguły stopy procentowe. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest wzrost odsetkowej części raty. W ten sposób cała rata kredytu hipotecznego rośnie.

Kredyt hipoteczny a inflacja w czasie pandemii COVID

W odpowiedzi na pogłębiającą się inflację i kryzys gospodarczy na początku 2020 roku Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała jednak nie o podwyższeniu, lecz o obniżeniu stop procentowych. Taki ruch miał zachęcić Polaków do inwestycji i zminimalizować nadchodzący kryzys. Czy to oznacza, że oprocentowanie kredytów hipotecznych stało się równie niskie? Choć taka korelacja wydaje się oczywista, nie ma odzwierciedlenia w praktyce. Aby zrekompensować sobie wyższe ryzyko towarzyszące udzielaniu kredytów w tych niestabilnych gospodarczo czasach, kredytodawcy podnoszą marże. W połączeniu z niskimi stopami procentowymi pozwalają utrzymać stosunkowo atrakcyjne dla klientów warunki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *