Artykuł Windykator terenowy a komornik – jakie są różnice? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Windykator zajmuje się windykacją należności, a więc doprowadza do tego, by dłużnik spłacił zaciągnięte zobowiązanie. Działa na polecenie wierzyciela, którym może być albo zwykła osoba fizyczna, albo przedsiębiorstwo (w tym bank). Wszystkie jego działania są czynnościami pozasądowymi i nie ma właściwie żadnej mocy sprawczej. Nie musi posiadać również żadnego wykształcenia kierunkowego, ani ukończonych kursów czy nabytych licencji. Firma windykacyjna zatrudniająca kandydata może jednak wymagać konkretnych umiejętności. Poza tym windykator musi być osobą niekaralną.
Głównym zadaniem windykatora jest nakłonienie osoby zadłużonej do spłaty zobowiązania. Jeśli ktoś nie przestrzegał terminu spłaty zadłużenia, zaczęły rosnąć mu odestki, a z jego strony wciąż nie było odzewu, wtedy bank, firma czy osoba prywatna mogła zgłosić się do firmy windykacyjnej, by ta przypomniała dłużnikowi o pieniądzach. Na dłużniku ciąży obowiązek spłaty należności, a jeśli się z tego nie wywiąże, czekają go konekwencje. Windykator jednak może tylko nakłonić do spłaty zobowiązania i ustalić z dłużnikiem nowy harmonogram, czyli wysokość raty i termin oddania pieniędzy, ale nic poza tym. Może również poinformować o tym, że sprawa zostaje skierowana do sądu i przedstawić koszty egzekucyjne. Nie ma jednak żadnej mocy sprawczej, a więc nie ma prawa zająć rzeczy dłużnika, ani mu grozić. Warto również wspomnieć o tym, że istnieją zarówno windykatorzy terenowi jak i telefoniczni. Ci drudzy mogą porozumieć się z dłużnikiem tylko przez telefon i przypominać o spłacenie zadłużenia SMS-ami. Pamiętaj jednak, że windykator nie ma prawa Cię nękać, ani spamować wiadomościami. W przypadku windykacji terenowej, przedstawiciel wierzyciela puka do Twoich drzwi i rozmawia z Tobą twarzą w twarz. Nie może jednak wtargnąć do Twojego domu, jeśli nie zgodzisz się, by wszedł do środka i nie może nachodzić cię na przykład w pracy.
Są pewne rzeczy, których windykatorowi nie wolno, ale niekiedy narusza on prawa dłużnika. Dlatego ważne jest, byś wiedział, jakie zachowania nie są odpowiednie i gdy występują, zgłosić je do odpowiedniego organu.
Jak wspomnieliśmy, windykator może wysłać ponaglenie do zapłaty, lub zapukać do Twoich drzwi i upomnieć się o niespłacony dług, ale nie może męczyć Cię wiadomościami, ani nachodzić, gdy sobie tego nie życzysz. Nie musisz wpuszczać go do domu, a zaproszenie go to tylko Twoja dobra wola.
Windykator nie ma również prawa zająć Twojego majątku. Nie może przyjść i zabrać Twojego telewizora bądź skonfikować Twoich pieniędzy. Nie może również zmusić Cię do pokazania stanu swojego konta i rządać udowodnienia, że naprawdę nie masz pieniędzy na spłatę długu.
Równie częstą, a nielegalną i nieetyczną praktyką stosowaną przez firmy windykacyjne są groźby dotyczące tego, że powiadomią Twojego pracodawcę lub rodzinę o długu, albo że wpisze Cię na czarną listę dłużników. Windykator nie ma prawa grozić dłużnikowi, straszyć go, naruszać nietykalności cielenej czy straszyć interwencją policji lub innych służb.
Co w przypadku, gdy windykator naruszy Twoje prawa? W takim wypadku możesz złożyć skargę do Komisji Nadzoru Finansowego. Jedną z jej zadań jest sprawowanie pieczy nad firmami windykacyjnymi i jeśli ta łamie prawo, komisja odpowiednio się nią zajmie. Możesz również zgłosić windykatora do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jako dłużnik jesteś konsumentem, a windykator robiąc którąś z powyżej wypisanych rzeczy, łamie Twoje prawa.
O ile windykator działa na podstawie swobody działaności gospodarczej, o tyle komornik to już poważny zawód. Komornik jest człowiekiem wykształconym kierunkowo i działa jako funkcjonariusz publiczny przy sądzie rejonowym. Jego profesja działa w tym samym kręgu co sędzia czy prokurator. Działania komornika – w przeciwieństwie do windykatora – regulowane są przepisami. Ustawa zawiera również wytyczne, co do osoby, która może objąć to stanowisko. Jest to między innymi wymóg posiadania polskiego obywatelstwa, zdolność do czynności prawnych, nieposzkalowana opinia, brak przeszłości przestępczej, a także przymus ukończenia wyższych studiów prawniczych i uzyskanie magistra prawa w Polsce albo na zagranicznej prawnej uczelni, która uznawana jest w Polsce.
Komornik działając na polecenie sądu może wejść na teren Twojej posiadłości bez Twojego pozwolenia, a nawet podczas Twojej nieobecności. Może nawet skorzytać z pomocy ślusarza by ten otworzył dla niego drzwi wejściowe. I przede wszystkim komornik ma prawo zająć rzeczy należące do dłużniczka, czyli ruchomości i nieruchomości (z wyjątkiem przedmiotów wyłączonych spod egzekucji komorniczej). Wtedy albo od razu je zabiera, albo wpisuje do specjalnego rejestru, co oznacza, że zostaną one wystawione na licytację. Wtedy możesz jeszcze przez jakiś czas korzystać z tych rzeczy, ale nie możesz ich sprzedać albo pozbyć się w inny sposób. Komornik może również zająć rachunek bankowy, wynagrodzenie za pracę, rentę czy emeryturę. Nie może jednak zająć świadczenia 500 plus.
O ile windykator stosuje windykację miękką, czyli polubowne rozwiązanie sprawy i namawianie do spłaty długu, w tym omówienie nowego harmonogramu rat i terminu, komornik wykorzystuje windykację twardą. Wkracza wtedy, gdy windykacja należności nie powiodła się, a sprawa została skierowna do sądu i na drogę postępowania egzekucyjnego. Egzekucja komornicza jest o wiele poważniejsza, a sam komornik ma o wiele więcej praw niż windykator. Firmy windykacyjne działają wydając tylko ostrzeżenia słowne, a gdy sprawa dojdzie już do komornika, majątek dłużnika zostaje zajęty, a sprawa wyjaśnia się na postępowaniu sądowym. Dlatego musisz zrobić wszystko, by spłacić dług w terminie. Windykacja należności nie jest jeszcze aż tak straszna – radzimy jednak, by porozmawiać z windykatorem i ustalić dalszy plan działania. W końcu Ci też powinno zależeć na tym, by spłacić dług i by nie narazić się na postępowanie egzekucyjne. Z komornikiem już nie będziesz mógł prowadzić dyskusji i negocjować. By móc jakoś się obronić, będziesz musiał czekać na rozprawę sondową.
Artykuł Windykator terenowy a komornik – jakie są różnice? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł Pożyczka przez telefon – jak to działa? Jakie firmy ją oferują? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Pożyczka na telefon jest rzadko używaną formą, ale niekiedy przydatną. Szczególnie wtedy, gdy potrzebujesz dodatkowych pieniędzy dosłownie na „już”. Najczęściej korzystają z niej klienci, którzy nie mają internetu bądź nie mogą w danej chwili z niego skorzystać, a brak im czasu by udać się fizycznej placówki. Pożyczka na telefon jest szybkim sposobem na zaciągnięcie zobowiązania, bo całą formalność, czyli złożenie wniosku załatwia się podczas jednej rozmowy telefonicznej z doradcą. Pieniądze na konto dostaje się kilka minut później.
Aby rozmowa przebiegła jak najbardziej dynamicznie i bez zakłóceń, polecamy by wcześniej zapoznać się dokładnie z ofertą pożyczki przez telefon. Nie każda propozycja widniejąca na stronie pożyczkodawcy będzie możliwa do wzięcia właśnie w taki sposób. Dlatego wybierz spośród dostępnych możliwości i zdecyduj się na taką, która Ci odpowiada. Zwróć uwagę na oprocentowanie, prowizję i inne koszty, które poniesiesz, biorąc pożyczkę. Pamiętaj o tym, że wszystkie dodatkowe opłaty nie mogą przekrocić dwukrotności kwoty pożyczki.
Przed rozmową przygotuj sobie również zestaw swoich dokumentów, począwszy od dowodu osobistego, a skończywszy na zaświadczeniu o osiąganych dochodach. Pożyczka brana przez telefon wyróżnia się tym, że formalności skrócone są do minimum, a więc będzie mógł ją zaciągnąć niemal każdy (dlatego zwykle ograniczona jest mocno kwota, jaką można wziąć).
Zgodnie z prawem, aby w ogóle móc wziąć pożyczkę, musisz mieć skończone 18 lat i zdolność do podejmowania czynności cywilnoprawnych. Jednak przez to, że pożyczki przez telefon praktycznie nie wymagają formalności, pożyczkodawcy stawiają dodatkowe wymagania i podwyższają granicę wieku czasami do 21 lat, a czasami nawet i do 24. Upewniają się tym, że osoba biorąca zobowiązanie, na pewno się z niego wywiąże. Zazwyczaj stawiana jest także górna granica wiekowa, która oscyluje wokół 67 lat.
Jednak, aby wziąć pożyczkę przez telefon komórkowy nie musisz być stałym klientem. Musisz spełnić jedynie wymogi wiekowe. Zazwyczaj instytucje pożyczkowe nie wymagają nawet zdolności kredytowej, ani pozytywnej historii. W wielu placówkach weźmiesz chwilówkę, posiadając inne zadłużenie. Wszystko zależy od indywidualnej polityki. Informacje te sprawdzisz w serwisie firmy pożyczkowej.
Pożyczka przez rozmowę telefoniczną jest pożyczką bez zbędnych formalności i nie wszystkie oferty dostępne na stronie można wziąć w ten sposób. Jednak proces wnioskowania jest szybki, a wszystko załatwiasz za pomocą jednej rozmowy telefonicznej. Biorąc pożyczkę online również nie musisz wychodzić z domu – wystarczy Ci tylko urzędzenie z dostępem do internetu. Proces wnioskowania jest jednak nieco dłuższy. Musisz wypełnić specjalny formularz, wpisując swoje dane, a także często przesłać dodatkowe dokumenty, takie jak na przykład potwierdzenie zatrudnienia, czy informacje o osiąganych dochodach.
Wybrane firmy pożyczkowe posiadają w swojej ofercie chwilówki na telefon. Musisz posiadać przy sobie zazwyczaj jedynie dowód osobisty, z którego dane podyktujesz konsultantowi, by mógł wpisać je do systemu. W jakiej firmie pożyczkowej weźmiesz zobowiązanie przez rozmowę telefoniczną?
Artykuł Pożyczka przez telefon – jak to działa? Jakie firmy ją oferują? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł Nadpłacanie kredytu – jak wygląda, czy zawsze się opłaca? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Wziąłeś kredyt hipoteczny na niskim oprocentowaniu i chciałbyś spłacić go jak najszybciej, by wykorzystać dobre warunki? A może zmieniłeś pracę, a Twoja sytuacja finansowa uległa znacznemu polepszeniu? W takim przypadku pewnie przemknęło Ci przez myśl, by spłacić szybciej kredyt, by nie musieć martwić się nim przez wiele lat. Pytanie jednak brzmi: czy to w ogóle możliwe?
Na szczęście nadpłata kredytu hipotecznego możliwa jest w prawie każdym banku. Zanim jednak zdecydujesz się przesłać większą ratę niż powinieneś, zapoznaj się dokładnie z regulaminem instytucji. Może się okazać, że w pierwszych latach kredytu, taka nadpłata może wiązać się z dodatkowymi kosztami, które pobierze bank. W końcu umawialiście się na określone warunki i późniejszy termin spłaty, więc instytucja nie będzie chciała być stratna.
Nadpłata kredytu polega na spłacaniu większych rat, niż są przewidziane w umowie, w związku z czym kredyt hipoteczny zostanie spłacony we wcześniejszym terminie. Płacisz przez to niższe odsetki, ponieważ zmniejszasz kwotę do spłaty i szybciej uwalniasz się od zobowiązania przez zmniejszenie sobie ilość rat. Możesz zdecydować się na to, by raz nadpłacić kredyt, gdy akurat masz wolne finanse, albo robić to systematycznie, gdy wiesz, że Twoja sytuacja zarobkowa polepszyła się na stałe. Kredyt mieszkaniowy możesz zazwyczaj nadpłacić dowolną kwotą – sam decydujesz czy podwoisz czy może nawet potroisz kwotę pojedynczej raty.
Jeśli jesteś w na tyle komfortowej sytuacji, by pozwolić sobie na taką nadpłatę, nie masz co się zastanawiać. Dzięki temu, szybciej spłacisz zobowiązanie i nie będziesz musiał odejmować sobie od wypłaty latami. Poza tym, ten sposób pozwoli Ci zmniejszyć ogólne raty kredytu, ponieważ szybsze spłacenie, wiąże się z mniejszymi odsetkami. Wychodzi na to, że nadpłata kredytu nie tylko pozwala uwolnić się od zawartej umowy szybciej i pozbyć się kłopotu z głowy, ale to także możliwość na zaoszczędzenie sporej kwoty.
W 2017 roku wprowadzono przepisy, które działają na korzyść klientów. Banki mogą pobrać prowizję za wcześniejszą spłatę kredytu, ale tylko przez trzy pierwsze lata od podpisania umowy. Prowizja jednak nie jest duża – nie może przekroczyć więcej niż 3% od kwoty kredytu. Jeśli jednak od rozpoczęcia spłaty zobowiązania minęło więcej niż 3 lata, bank nie ma prawa narazić Cię na żadne dodatkowe koszty w związku z podjęciem decyzji o nadpłacie kredytu hipotecznego.
Decydując się na nadpłatę kredytu hipotecznego, płacisz po prostu większe raty niż zapisane były w umowie, co zmniejsza koszty kredytu i skraca okres jego trwania. Jaka jest zatem różnica między nadpłatą kredytu a jego wcześniejszą spłatą? Wcześniejsza spłata kredytu wiąże się najczęściej z kredytem gotówkowym, a nie hipotecznym. Związane jest to głównie z faktem, że kredyt mieszkaniowy bierze się na ogromne kwoty, a ustawa o kredycie konsumenckim mówi o tym, że możesz pożyczyć maksymalnie 255 000 złotych i spłacić je w całości, bez jakichkolwiek dodatkowych opłat.
Zanim podejmiesz decyzję o nadpłacie polecamy najpierw obliczyć nadpłatę kredytu hipotecznego. Pozwoli Ci to wyliczyć dokładne koszty. Poznasz kwotę o jaką zmniejszy się Twój kredyt i dowiesz się, kiedy finalnie uda Ci się spłacić zobowiązanie, zakładając, że systematycznie będziesz płacił większą ratę.
W sieci dostępnych jest kilka metod. Na przykład kalkulator nadpłaty kredytu hipotecznego pozwala na podstawie kwoty kredytu, wysokości oprocentowania, okresu kredytowania i rodzaju rat obliczyć wszystkie podane wytyczne w nowej wersji. Wypełnij krótki formularz i przeprowadź symulację.
Pamiętaj, by nie podejmować żadnej decyzji pochopnie i korzystając z dostępnych narzędzi, upewnić się, że zyskasz, a nie stracisz na swoim wyborze.
Artykuł Nadpłacanie kredytu – jak wygląda, czy zawsze się opłaca? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł Jak sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie kredyt? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Oszustowi najłatwiej wyłudzić kredyt, składając wniosek online w banku, a jeszcze ławiej, korzystając z usług firmy pożyczkowej, ponieważ tam formalności jest jeszcze mniej. Dlaczego jednak przez internet jest łatwiej? Wszystko przez to, że będąc w fizycznej placówce, oprócz wypełnienia formularza z danymi, musiałby pokazać pracownikowi dowód, a więc musiałby go posiadać. Jeśli złodziej ukradł Ci dokument – nie będzie miał z tym problemu. W takiej sytuacji jednak wiesz, że zaginął Ci dowód, więc możesz w łatwy sposób do zatrzec i wtedy złodziej nic nie zrobi z plastikiem.
Problem właśnie w tym, że najczęściej możesz nawet nie mieć pojęcia, że padłeś ofiarą wycieku danych. Pobierając pliki na swój komputer lub telefon z nie do końca sprawdzonych źródeł, możesz przez przypadek zainstalować także oprogramowanie śledzące. Wtedy dajesz hakerowi dostęp do wszystkich plików, które masz na urządzeniu, w tym być może zdjęcie swojego dowodu, jeśli takowe posiadasz.
W dodatku coraz częściej pojawiają się oszustwa metodą phishingu – złodziej podaje się za jakąś instytucje, a ty myśląc, że logujesz się na stronę banku, tak naprawdę podajesz oszustowi swoje dane na tacy.
Niestety, dowiadujesz się zazwyczaj, że doszło do wyłudzenia kredytu, dopiero wtedy, gdy bank lub instytucja pożyczkowa zacznie ścigać Cię o niespłacone raty, a na Twój adres zaczną przychodzić wezwania do zapłaty.
Na jakie dane powinieneś najbardziej uważać i je chronić? Wypełniając wniosek kredytowy lub pożyczkowy, najczęściej musisz podać:
Jak widać, są to wszystkie dane, które można znaleźć na dowodzie. Oprócz tego bank lub firma pożyczkowa przy składaniu wniosku online, prosi o dodatkowe potwierdzenie tożsamości. Niekiedy jest to sam skan dowodu osobistego, a niekiedy również i zdjęcie twarzy. Instytucje proszą często także o przesłanie przelewu weryfikacyjnego ze swojego konta bankowego na wskazany rachunek. W ten sposób mogą zobaczyć, czy dane widniejące w banku zgadzają się z tymi podanymi w formularzu.
Jak wspomnieliśmy wcześniej, czasami trudno jest się zorientować, że padliśmy ofiarą oszustwa, a nasze dane wyciekły. Czasami, gdy już przychodzi do nas wezwanie do zapłaty, jest już za późno, a odkręcenie tego niekiedy staje się niemożliwie. Istnieją jednak bazy, które gromadzą dane dotyczące zaciągniętych zobowiązań, jak na przykład BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej.
Rejestrując się w Biurze Informacji Kredytowej możesz raz na pół roku wygenerować raport, dzięki któremu dowiesz się, czy ktoś nie próbował wziąć na Ciebie kredytu. Jeśli chciałbyś uzyskać pełniejszy raport i więcej informacji, niestety będziesz musiał dodatkowo zapłacić. W dodatku BIK oferuje możliwość zakupu pakietu, w którym zawierają się również Alery BIK. Ich funkcją jest informowanie Cię za każdym razem, gdy ktoś będzie chciał wziąć na Ciebie kredyt. Możesz wtedy zareagować od razu i ukrócić te działania.
Zdarza się jednak, że mniejsze instytucje pożyczkowe nie współpracują z BIK-iem. Na pomoc przyjdzie Ci wtedy inny krajowy rejestr długów i inne bazy danych. Możesz skorzystać na przykład z KRD, Info Monitor czy ERIF.
Należy być ostrożnym i pilnować się w internecie, a także dbać o bezpieczeństwo swojego fizycznego dowodu. By uniknąć nieprzyjemnych sytuacji powinieneś w szczególności zwrócić uwagę na poniższej wymienione rzeczy.
Z jakiegoś powodu Twoje dane wyciekły, dowiedziałeś się o tym, dopiero wtedy, gdy przyszło Ci wezwanie do zapłaty, więc pozostaje pytanie: jak udowodnić wyłudzenie kredytu? Pierwsze, co powinieneś zrobić, to zastrzec dowód osobisty i zgłosić sprawę na policję. W dalszej kolejności, posiadając świstek papieru, informujący, że organy ściagania zajęły się sprawą, udaj się do banku, w którym wzięto na Ciebie zobowiązanie i poinformuj ich o sprawie.
Kolejne kroki będą zależeć od tego, czy możesz udowodnić, że to nie ty wziąłeś kredyt. Być może oszust wpisał nieprawidłowe miejsce zamieszkania, podał błędne miejsce pracy, albo pomylił imiona Twoich rodziców. Wszystko to, będzie pomocne, by odkręcić sprawę. Czasami postępowanie kończy się w sądzie, jednak pamiętaj, że to nie ty ponosisz winę za to, co się stało. Zawsze będzie to wina oszusta, który posługiwał się Twoim dokumentem tożsamości w celu wyrządzenia szkody majątkowej lub osobistej, co według kodeksu karnego podlega do 3 lat pozbawienia wolności.
Artykuł Jak sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie kredyt? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł KNF – czym jest Komisja Nadzoru Finansowego? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Komisja Nadzoru Finansowego została powołana do życia na mocy ustawy z dnia 21 lipca 2006 roku o nadzorze nad rynkiem finansowym. Działa zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, choć zakres jej możliwości ogranicza się tylko do zarządzania instytucjami finansowymi w Polsce. Przejęła role i zadania między innymi Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, a także Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, które wraz z nową ustawą przestały istnieć. Dwa lata później KNF przejęła również obowiązki Komisji Nadzoru Bankowego.
W dużym skrócie Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (pod który podlega KNF) zajmuje się naszym sektorem bankowym, ubezpieczeniowym i emerytalnym, rynkiem kapitałowym oraz sprawuje kontorolę nad instytucjami pieniądza elektronicznego. Dba o to, by wszystko przebiegało zgodnie z przepisami polskimi i unijnymi, sprawuje pieczę nad bezpieczeństwem i stablinością, a także przyczynia się prawidłowego funkcjonowania instytucji finansowych.
Oprócz tego zajmuje się rozwojem rynku finansowego w Polsce, podejmuje również działania edukujące i informujące w zakresie funkcjonowania rynku finansowego, przygotowuje akty prawne dotyczące rynku finansowego, a także stwarza możliwości polubownego i pojednawczego rozstrzygania sporów pomiędzy podmiotami podlegającymi nadzorowi komisji a uczestnikami rynku finansowego.
Jedno z jej najważniejszych zadań, które może Cię dotyczyć, polega na dopilnowaniu, by zakład ubezpieczeń wypłacał świadczenia każdemu ubezpieczonemu obywatelowi, który na to zasłużył.
Nadzór nad całym KNF sprawuje Prezes Rady Ministrów. To on stoi najwyżej pośród członków komisji i ma uprawnienia, by mianować przedowniczącego Komisji Nadzoru Finansowego na 5-letnią kadencję.
Kto jednak oprócz Prezesa Rady Ministrów wchodzi w skład komisji? Jak wspomnieliśmy jest to także przewodniczący całego KNF, powołany przez Prezesa Rady Ministrów, a następnie kolejno są to:
Wszystkie podmioty finansowe, działające w Polsce – niezależnie czy to instytucja pożyczkowa czy bankowa – podlegają nadzorowi KNF. Jeśli chciałbyś sprawdzić, czy dana firma ma nad sobą KNF, możesz wejść na stronę internetową knfgov.pl, wejść w zakładkę podmioty, a następnie przejść do wyszukiwarki podmiotów.
Dzięki temu dowiesz się, czy instytucja, w której chciałeś wziąć na przykład pożyczkę działa legalnie i czy ma nad sobą jakiś nadzór, a nie jest na przykład piramidą finansową.
Uczestnikami rynku finansowego w Polsce są głównie banki, firmy ubezpieczeniowe i instytucje udzielające pożyczek, może jednak zdarzyć się, że nie posiadają one odpowiednich licencji, lub działają w jakiś sposób nielegalnie i na niekorzyść klienta. W takiej sytuacji KNF bada sprawę i wyznacza odpowiednią karę. Najczęściej jest to kara pieniężna, choć zdarza się, że Komisja Nadzoru Finansowego zakazuje obrotu niektórymi produktami, zawiesza działaność instytucji (czasami cofa całkowicie wydane zezwolenie na prowadzenie działalności) lub po prostu stostuje publiczne ostrzeżenie. W samym 2021 roku KNF nałożyła kary o wartości prawie 20 mln zł.
Głównym zadaniem KNF jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania rynku finansowego w Polsce, a jeśli jakaś instytucja narusza prawa, statut lub działa po prostu nielegalnie, może liczyć się z tym, że komisja ukróci jego działania. Jeśli natknąłeś się na działanie instytucji płatniczych, które powinno zostać zweryfikowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, możesz zgłosić dany podmiot.
Artykuł KNF – czym jest Komisja Nadzoru Finansowego? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł ERIF – co to jest? Jak sprawdzić swoje dane? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Za każdym razem, gdy bierzesz kredyt, jesteś sprawdzany w banku lub u pożyczkodawcy w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Oceniana jest twoja zdolność kredytowa, a także weryfikowany jest fakt, czy jesteś w stanie spłacić zobowiązanie. Jeśli figurujesz w bazie dłużników, Twoja szansa na wzięcie pożyczki znacząco maleje. Instytycje jednak oprócz zerknięcia do bazy danych BIK, sprawdzają klienta także w Biurze Informacji Gospodarczej, czyli przeglądają między innymi ERIF. Znajdują się tam bowiem nie tylko informacje o zadłużeniach konsumenta lub przedsiębiorcy, ale także jego terminowe spłaty, co może działać korzystnie na ocenę wniosku o przyznanie kredytu.
Działanie ERIF reguluje ustawa z 2010 roku o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych i jest jednym z pięciu instytucji podlegających pod Biuro Informacji Gospodarczej. Gromadzi, przechowuje i przetwarza informacje dotyczące zarówno konsumentów jak i przedsiębiorstw, a oprócz tego zajmuje się działaniami edukacyjnymi, przeprowadza szkolenie i gromadzi dane w celach statystycznych.
W Biurze Informacji Gospodarczej ERIF znajdują się zarówno informacje pozytywne jak i negatywne. Instytucje pożyczkowe, które Cię zweryfikują, widzą więc, gdy ktoś nie spłaca długów, albo miał spore opóźnienia w terminowej spłacie, lub wręcz przeciwnie. Jeśli nigdy nie miałeś problemów, by opłacać wzięte kredyty lub pożyczki, instytucja weryfikująca Cię, zobaczy ten fakt, co zdecydowanie będzie działało na Twoją korzyść.
W bazie dłużników ERIF znajdują się takie informacje jak tytuł prawny zobowiązania, jego kwota i waluta, data powstania długu, a także dane dotyczące powstępowania w tej sprawie. Jeśli jednak spłacałeś wszystko na czas, wpis będzie mówił o tym, kiedy coś wziąłeś, na jaką kwotę i będzie zawierał daty uregulowania opłat. Oprócz tego baza danych przechowuje takie informacje o konsumentach jak jego PESEL, imię i naziwsko oraz seria i numer dowodu osobistego. W przypadku przedsiębiorstw jest to ich nazwa firmy, adres, podmiot działaności oraz REGON lub NIP.
Jednak, abyś znalazł się w bazie jako nierzetelny klient, musi zostać spełnione kilka warunków. Przede wszystkim zobowiązanie musi wynosić min. 200 zł w przypadku konsumentów i min. 500 zł, jeśli chodzi o przedsiębiorców. W dodatku wpis może zostać opublikowany dopiero wtedy, gdy opóźnienie wynosi min. 30 dni. Poza tym, zanim wierzyciel wpisze Cię do ERIF, musi miesiąc przed, wysłać do Ciebie wezwanie do zapłaty, wraz z informajcą, że takiego wpisu zamierza dokonać. Jeśli chodzi o pozytywne wpisy, prośbę o zamieszczenie takowego może wysłać zarówno wierzyciel, jak i ty sam.
Raz na pół roku możesz wygenerować darmowy raport dotyczący siebie lub raport z Rejestru Zapytań. Jeśli jednak chciałbyś uzyskać dokument, dzięki któremu zweryfikowałbyś, czy ktoś próbował posłużyć się Twoim dokumentem tożsamości, by wziąć na Ciebie kredyt lub pożyczkę, jest to możliwe przez cały czas bez opłat. Taki raport będzie dostępny na Twoim koncie przez pełne 90 dni.
Jak to zrobić? Wystarczy, że wejdziesz na stronę internetową erif i dokonasz rejestracji. Jest to bezpłatny proces, podczas którego będziesz musiał wprowadzić swoje dane, a także przejść przez potwierdzenie tożsamości. Gdy będziesz miał to już za sobą, wystarczy, że wejdziesz w zakładkę „Sprawdzanie” i wybierzesz raport, który Cię interesuje. Masz do wyboru:
Jeśli zobaczysz, że wierzyciel wpisał Cię do rejestru dłużników i miał ku temu powody – niestety, nie możesz z tym nic zrobić. Wiemy, że może być to uciążliwe, ponieważ bazę danych sprawdzają banki, insytucje pożyczkowe czy nawet spółdzielnie mieszkaniowe, ale zadaniem ERIF jest właśnie ostrzeganie i informowanie o zadłużeniach i osobach, które mają problem ze spłatą zobowiązania.
Jedyne, co możesz w tym przypadku, to całkowita spłata zobowiązania i uregulowanie długu. Po spłacie, wierzyciel musi w ciągu 14 dni zgłosić zmianę w rejestrze. Po otrzymaniu takiego zgłoszenia, ERIF usuwa wpisy w ciągu 7 dni.
Zdarza się jednak, że możesz znaleźć się w rejestrze ERIF błędnie, a dane zawarte będą nieprawdziwe, lub po prostu nieaktualne. Wtedy musisz skontaktować się z wierzycielem, by dokonał korekty, albo od razu z samym rejestrem ERIF.
Artykuł ERIF – co to jest? Jak sprawdzić swoje dane? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł Ustawa antylichwiarska 2022 pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Wysyp firm pozabankowych, oferujących wzięcie szybkich chwilówek, sprawił, że coraz częściej zaczęto stosować nieuczciwe praktyki. Zawyżano odsetki oraz pozostałe opłaty, często nawet je ukrywano. Klient podpisywał umowę, a gdy dochodziło do spłaty, okazywało się, że musi oddać więcej niż myślał. W dodatku, w przypadku, gdy oddanie pieniędzy przedłużało się, odestki rosły do niebotycznych rozmiarów, a osoba stawała się niewypłacalna. Często brała kolejne pożyczki, by spłacić wcześniejsze, wpadając w ten sposób w spiralę zadłużenia. Tego typu nieetyczne praktyki, powodujące nieuczciwe wzbogacanie się pożyczkodawcy, nazywane są lichwą.
Pierwsza ustawa zapobiegająca takim wyłudzeniom powstała już w 2006 roku. Miała chronić zarówno kredytobiorców, którzy często musieli oddawać bankowi ponad dwukrutność pożyczonej kwoty, jak i osoby zaciągające pożyczki. Jej głównym celem było określenie odestek zobowiązań, które nie mogły przewyższać czterokrotności stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego.
Następne zmiany wprowadzono kolejno w 2015 roku i w 2019 roku. Ustalono pozaodsetkowe koszty kredytu do maksymalnie 10% wartości pożyczki, a pandemia koronawirusa wymusiła modfikacje dotyczące przesunięcia terminu spłaty pożyczki. W ustawie ustalono także, że koszt chwilówek branych na mniej niż 30 dni, nie mógł przekroczyć 5% wartości całości pożyczkonych pieniędzy.
Kolejne przepisy wprowadza ustawa przyjęta 30 listopada 2021 roku. Prace nad nią w sejmie rozpoczęły się 26 stycznia 2022 roku.
Ustawa antylichwiarska ma chronić głównie przed nieuczciwymi praktykami, a także wymuszać realne oprocentowanie zobowiązań kredytowych. Firmy pożyczkowe często ukrywały koszty, a odestki, które narastały były ogromne, sztucznie zawyżone i czasami kilkukrotnie przewyższały koszty samej pożyczki. W umowie pożyczki pieniężnej zawieranej między instytucjami pożyczkowymi, a pożyczkobiorcami często nie było określonych wszystkich potrzebnych klientowi informacji. W dodatku firmy pożyczkowe nie sprawdzały zdolności kredytowej osób, które składały wniosek o zobowiązanie. Wystarczało im wypełnienie wniosku i samo potwierdzenie tożsamości. Następnie okazywało się, ze koszty pozaodsetkowe są tak duże, że dana osoba nie jest w stanie ich spłacić i rozpoczynało się dochodzenie wierzytelności przez instytucje pozabanakowe. W wyniku czego osoba albo wpadała w jeszcze większe zadłużenie, by wszystko spłacić, albo traciła dorobek życia.
Ustawa antylichwiarska w założeniu ma zabezpieczać interesy pożyczkobiorców i chronić je przed nieuczciwymi praktykami firm pożyczkowych.
Jakie zmiany zakłada nowa ustawa antylichwiarska? Czy wpływa ona znacząco na rynek pożyczek pozabankowych?
Nowe przepisy przede wszystkim drastycznie zmieniają i obniżają maksymalnie koszty odestkowe i pozaodsetkowe. Od jej wprowadzenia, koszty pozaodsetkowe będą wynosiły maksymalnie 25% całkowitej kwoty pożyczki. Ustawa zmniejsza także limit pozaodsetkowych kosztów w całym okresie kredytowania. Kiedyś było to 100% kwoty pożyczki – teraz limit zostanie zmniejszony do 45% kwoty.
Ustawa zakłada także większą kontrolę nad intystucjami pożyczkowymi. Monitorować i nadzorować będzie je Komisja Nadzoru Finansowego i Urząd Ochrony Konkurencji. Naruszenie narzuconych przepisów skutkować będzie karą, która wynosić będzie nawet i 15 mln zł. Przez lata KNF prowadziło rejestr intytucji pozabanakowych, zajmujących się udzielaniem pożyczek, teraz jednak przepisy będą bardziej restrykcyjne i nie każda firma będzie mogła trafić na listę. Przede wszystkim instytucja będzie musiała prowadzić działalność w formie spółki akcyjnej, a jej kapitał zakładowy będzie musiał wynosić co najmniej 1 mln zł. Spowoduje to wykluczenie firm, które nie są godne zaufania.
Nie zmienia się jednak przepis odnośnie podawania odesetek i kosztów pozaodsetkowych jeszcze przed udzieleniem pożyczki (nawet jeśli to pożyczka w rodzinie). To jeden z największych problemów i mimo już wcześniejszego zapisu w ustawie, wciąż się pojawia. Jednak większy nadzór, kary i restrykcje mogą spowodować, że zacznie to być przestrzegane i wprowadzane w życie przez każdą instytucje pożyczkową.
Główne zmiany w nowej ustawie antylichwiarskiej dotyczą chwilówek i pożyczek pozabankowych, wydawać by się więc mogło, że nie wpłyną one na rynek kredytów, udzielanych przez banki. Nic bardziej mylnego. Tak duże restrykcje spowodują zmniejszenie się ilości podmiotów, zajmujących się udzielaniem szybkich pożyczek. W wyniku czego, większość ludzi może przerzucić się na kredyty bankowe. A wraz z większym popytem na kredyty, wzrośnie ich cena. Instytucje pożyczkowe dotychczas były silną konkurencją dla banków, a gdy zmniejszy się ich ilość, banki wzmocnią swoją pozycję na rynku. Może to powodować podwyższenie kosztów kredytów, a także oprocentowania.
Na pewno rynek pożyczek i kredytów bardzo mocno się zmieni, a my na przestrzeni lat będziemy mogli zaobserwować i wyciągnąć wnioski, czy na lepsze czy na gorsze. Ustawa antylichwiarska z założenia ma dobre intencje, jednak ludzie zawsze będą szukali obejścia prawa. Miejmy jednak nadzieje, że nie rozrośnie się rynek pożyczek udzielanych na czarno, bez żadnej umowy, gdzie klient nie będzie chroniony żadnym prawem.
Artykuł Ustawa antylichwiarska 2022 pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł Refinansowanie pożyczki – na czym polega? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Refinansowanie pożyczki to dość nowy temat, choć niewątpliwie usługa ta może niektórych dosłownie uraotwać. Najprościej ujmując, jest to przedłużenie terminu spłaty, gdy pożyczkobiorca wie, że nie jest w stanie oddać zaciągniętego zobowiązania finansowego w czasie określonym w umowie. Inna firma pozabankowa udziela zadłużonemu pożyczki, by mógł spłacić poprzednią chwilówkę. Dzięki temu dłużnik zyskuje dodatkowy czas na zorganizowanie potrzebnych pieniędzy.
Z refinansowania może skorzystać każdy, kto jest w potrzebie. Większość firm pożyczkowych oferuje taką usługę i załatwia wszystkie formalności za pożyczkobiorcę. Instytucja, w której osoba się zadłużyła, najczęściej sama znajduje firmę oferującą wykupienie pożyczki. Przepływ środków obywa się między tymi dwoma placówkami, a dłużnik nie musi się niczym przejmować. Jedyne, co powinien zrobić, to spłacić prowizje i odestki w pierwszym parabanku, a następnie skorzystać z dodatkowego czasu, a gdy on minie, spłacić pożyczkę już nowej firmie.
Zaciągając chwilówkę, wybierając jej kwotę oraz czas spłaty, musisz zawsze mieć pewność, że uda Ci się oddać pieniądze w wyznaczonym terminie. Jeśli tego nie zrobisz, firma pożyczkowa może pociągnąć Cię do czynności windykacyjnych, wpisać do rejestru dłużnika, a także nasłać na Ciebie komornika, który ściągnie potrzebne pieniądze z Twojego konta bankowego, albo sprzeda należne do Ciebie rzeczy. To najgorszy z możliwych scenariuszy.
Istnieje jednak sposób, by tego uniknąć. Wystarczy, że odezwiesz się do firmy pożyczkowej, w której zaciągnąłeś dług, przedstawisz swoją sytuację i powiesz, że chcesz skorzystać z refinansowania pożyczki. Pamiętaj jednak, aby sprawdzić wcześniej w regulaminie, czy dana instytucja oferuje takie rozwiązanie. Jeśli tak, zostanie Ci udzielona nowa pożyczka, w tej samej kwocie, co wzięte zobowiązanie, jednak w innej firmie. Jedna pożyczka spłaci drugą, a ty przedłużysz sobie tym termin spłaty.
Pamiętaj jednak, że refinansowanie pożyczki wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty. Musisz zapłacić pierwotnemu parabankowi za prowizje i odestki.
Przyjmijmy, że wziąłeś pożyczkę opiewającą na kwotę 3000 zł na 30 dni. Po doliczeniu wszystkich opłat, okazuje się, że całkowita kwota kredytu, którą musisz spłacić to 3630 zł. Korzystając z refinansowania pożyczki, spłacasz pożyczkodawcę, oddając mu odetki i prowizje, czyli 630 zł, a samo 3000 zł jest opłacane przez firmę refinansującą. Zyskujesz w ten sposób nowy termin spłaty, czyli kolejne 30 dni i masz do spłacenia znów 3630 zł.
Refinansowanie pożyczki polega na zaciągnięciu innego zobowiązania z nowym terminem spłaty, które pokryje poprzednią chwilówkę, której okres spłaty minął. Zaś przedłużenie terminu spłaty to całkowicie inna usługa – niekiedy dużo wygodniejsza. Zamiast przenosić się do innej instytucji pozabankowej i to jej spłacać nowy dług, możesz porozmawiać z obecnym pożyczkodawcą i zapytać, czy nie może wydłużyć czasu na zapłatę, określony w umowie. Instytucja być może zgodzi się i dostaniesz nowy termin na spłatę pożyczki. Pamiętaj jednak, że takie pójście na rękę, również wiąże się z dodatkowymi opłatami.
Wiadomo, że najlepiej nie doprowadzić w ogóle do sytuacji, w której będziesz musiał skorzystać z refinansowania pożyczki. Zanim zdecydujesz się na wzięcie chwilówki, zawsze przejrzyj różne firmy pożyczkowe i wszystkie dostępne oferty, ustal w której instytucji rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki jest najlepsza, spójrz na całkowity koszt pożyczki i upewnij się, czy jesteś w stanie go spłacić. Jeśli przeczuwasz, że 30 dni, to dla Ciebie za mało, rozejrzyj się za takimi ofertami, które proponują dłuższy czas spłaty, na przykład 60 dni. Refinansowanie chwilówek, to przydatna usługa, jednak wiąże się z dodatkowymi kosztami i ryzykiem, że być może drugiej zaciągniętej pożyczki na spłatę pierwszej, również nie będziesz mógł opłacić. Wtedy znów narazisz się na straty, ponieważ mimo wszystko będziesz musiał ponieść koszty prowizji i odsetek kapitałowych.
Pamiętaj, że nie wszędzie będzie możliwość refinansowania pożyczki i przedłużenie terminu spłaty, dlatego tak ważne jest, byś brał pożyczkę, którą jesteś pewien, że spłacisz. Inaczej możesz wpaść w spiralę zadłużenia i narazić się na działania firmy windykacyjnej.
Artykuł Refinansowanie pożyczki – na czym polega? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł Oddłużanie – na jaką pomoc mogą liczyć zadłużeni? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Oddłużanie osób fizycznych to długotrwały proces wymagający dużo samozaparcia, cierpliwości i silnej woli. Najczęściej, przy pomocy specjalisty, określa się wartość zadłużenia, czyli sumę kwot na jakie została zaciągnięta pożyczka i/lub kredyt. Może być to kilka różnych należności do spłacenia, bowiem częstą praktyką jest branie kolejnych pożyczek po to, by spłacić poprzednie. Do tego wliczają się wszystkie rachunki i inne niespłacone zobowiązania.
Gdy już zostanie ustalona suma długu, analizowana jest sytuacja dłużnika. Czy posiada on jakiś budżet domowy? Czy pracuje i ile zarabia? Liczone są wszystkie środki finansowe, które mogą spłynąć do kieszeni osoby zadłużonej. Na podstawie wyciągniętych wniosków, najpierw eliminowane są zbęne wydatki, a następnie już z wiedzą o możliwościach finanowych dłużnika, rozpoczynają się rozmowy z wierzycielami i komornikiem.
Czasami negocjacje mają pomyślny skutek i udaje się wynegocjować lepsze warunki spłaty długu. Być może zostanie on pomniejszony o odsetki, zostanie zmniejszona liczba rat, albo zostanie przesunięty termin spłaty. Zazwyczaj instytucje pozabankowe czy banki idą na rękę zadłużonemu i pozwalają mu na spłatę długu, która zawiera się w jego możliwościach finansowych.
Następnym krokiem jest stworzenie planu spłaty zobowiązań. Oddłużanie kredytów i oddłużanie chwilówek, nie jest rzeczą prostą i łatwą. Plan będzie zawierał możliwości finansowe zadłużonego, jak i warunki, które postawili wierzyciele. Jednak wiadomo, że samo planowanie nie wystarczy. Ty, jako dłużnik, będziesz musiał trzymać się go i wypełniać krok po kroku, co czasami może być trudne, bo jak wspomnieliśmy jest to proces długi i żmudny. Jeśli nie wykażesz się odpowiednią dyscypliną, sprawa może skończyć się w sądzie. Dlatego musisz powoli spłacać dłużników, zgodnie z wyznaczonym planem.
Jeśli sięgniesz po profesjonalną pomoc, która specjalizuje się w oddłużaniu osob fizycznych, być może uda ci się uporządkować Twoje zobowiązania finansowe. Na pewno poprawi to Twoj komfort życia i dzięki temu zyskasz spokój ducha.
Na pomoc dla zadłużonych może liczyć każdy, kto zdecyduje się na taki krok. Nie tylko przedsiębiorstwa, które popadły w długi, ale także zwykłe osoby prywatne, które wzięły kredyt lub pożyczkę i nie są w stanie jej spłacić.
Nie bój się sięgnąć po pomoc prawną, niektórzy prawnicy działają za darmo, tak samo jak fundacje. W dodatku nasze państwo również nie zostawia niewypłacalnych nieszczęśników samych sobie. Możesz skorzystać z ogłoszenia upadłości konsumenckiej i przyjąć oferowaną pomoc w procesie oddłużania.
W oddłużaniu osób fizycznych pomagają przede wszystkim kancelarie prawne, zajmujące się tego typu sprawami. Za pomocą prawnika, znającego się na temacie kredytów, pożyczek i długów, możesz wynegocjować lepsze warunki u wierzycieli. Taka osoba pomoże Ci w całym procesie oddłużania, włącznie z analizą Twojej dyspozycji finansowej i określeniem planu spłaty.
Oddłużanie kredytów bankowych to również część działalności niektórych fundacji, działających za darmo. Więc jeśli nie stać cię na kosztowną pomoc prawną (choć istnieją prawnicy, którzy działają pro bono), zainteresuj się fundacjami, które potrzebne środki pieniężne na pomoc uzyskują z darowizn i datków. Przykładem może tu być Fundacja Pomocy Dłużnikom „ANTYWINDYK” czy Fundacja „Zaradni”.
I na koniec: istnieją specjalne firmy oddłużające, których zakresem działalności jest tylko oddłużanie osób prywatnych czy oddłużanie firm i pomoc w spłacie zadłużenia. Często zajmują się również pozyskiwaniem dodatkowych źródeł finansowania, które pomogłyby dłużnikowi.
Jeśli plan oddłużania nie pomoże, bądź jesteś już w tak złej sytuacji finansowej, że nic nie dadzą Ci negocjacje z wierzycielami, możesz pomyśleć o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej. Jest to szansa na nowy start. Prawo upadłościowe pomaga osobom, które się całkowicie niewypłacalne i potrzebują pomocy w powrocie do normalnego życia. W przypadku dużych problemów finansowych, to czasami jedyne wyjście.
Kilka lat temu ogłoszenie upadłości konsumenckiej było dużo cięższe, ponieważ sąd machnięciem rękki oddalał wnioski, argumentując to tym, że dłużnik sam się na to pisał, wykazując się niedbalstwem i nieostrożnością. Dziś jednak wygląda to inaczej, a sądowi wystarcza sam fakt, że osoba stała się niewypłacalna.
Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, pierwszą rzeczą jaka będzie miała miejsce, jest likwidacja majątku dłużnika, czyli sprzedaż wszystkiego co ma, by pokryć długi. Jednak dzięki niedawno podpisanej ustawie, dłużnik dostaje z tego część kwoty, która ma służyć na pokrycie wynajmu mieszkania, w którym będzie mógł przebywać przez dwa lata ze swoją rodziną.
Następnie sąd ustala plan spłaty zadłużenia, który zwykle trwa trzy lata. Bierze pod uwagę sytuację finansową dłużnika, a także jego zobowiązania finansowe. Gdy dojdzie do wniosku, że niektórych długów, nie jest w stanie spłacić, wtedy je umarza.
Jak wielokrotnie wspomnieliśmy, oddłużanie długów to proces ciężki i długotrwały. Musisz naprawdę chcieć wyjść ze swojej sytuacji złej sytuacji i zacisnąć przysłowiowego pasa, by spłacić wszystkie zobowiązania, zgodnie z ustalonym planem. Nie jest to jednak rzecz niemożliwa, tym bardziej że istnieje wiele instytucji oferujących pomoc w spłacie zobowiązań finansowych. Jeśli jednak nie przekonują Cię te procesy, zainteresuj się radykalnym rozwiązaniem, jakim jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Długi to nie jest koniec świata. Najgorsze, co jednak możesz zrobić, to unikanie tematu i nie odpowiadania na kolejne pisma z banku. Weź sprawy w swoje ręce, skonfrontuj się z wierzycielami i zdecyduj się na nowy start.
Artykuł Oddłużanie – na jaką pomoc mogą liczyć zadłużeni? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Artykuł Sprzedaż długów – jak to wygląda w praktyce? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>Jeśli nie jesteś w stanie wyegzekwować długu, bądź potrzebujesz gotówki od ręki, możesz pomyśleć o umowie sprzedaży wierzytelności. Sprzedaż długów odbywa się zgodnie z przepisami Kodeksu Cywilnego, które pozwalają przenieść niespłaconą należność na osobę trzecią. Najczęściej to firmy windykacyjne zamują się zakupem wierzytelności. Są to wyspecjalizowane instytucje, które wiedzą, co robić, by wyegzekwować należność. Jeśli upomnienia nie skutują, firmy te w razie czego mogą domagać się uisczenia płatności na drodze sądowego postępowania egzekucyjnego. Sprzedaż długu osobie trzeciej, zwalnia Cię z wszelkiej odpowiedzialności. Dostajesz pieniądze od nowego właściciela należności i więcej nic Cię nie interesuje. Pamiętaj jednak o tym, że sprzedaż wierzytelności zawsze będzie kosztowo mniejsza niż wartość danego długu.
Skupowanie wierzytelności najczęściej odbywa się przez platformy do tego przeznaczone, czyli na przykład na giełdzie długów. Możesz również osobiście znaleźć w internecie jakąś firmę windykacyjną i odezwać się do niej w sprawie sprzedaży długów. Jednak giełda długów pozwala na wystawienie zaległych należności na stronie, do której wszyscy mają dostęp, jest więc większa szansa, że dzięki temu znajdziesz chętnego na zakup.
Cesja wierzytelności to nic innego niż umowa sprzedaży długu. Aby to zrobić, nie musisz posiadać zgody dłużnika, ale musisz poinformować go o tym, że jego dług ulegnie sprzedaży i, że ma nowego wierzyciela, któremu będzie musiał oddać należność. To samo tyczy się wystawienia wierzytelności na giełdzie długów. Nie musisz prosić o zgodę, wystarczy, że masz popartą dokumentami pożyczkę i poinformujesz płatnika o tym, że wystawiasz jego dług na sprzedaż. Nie możesz zrobić tego tylko wtedy, gdy w umowie jasno zostało zaznaczone, że dług nie może zostać przeniesiony na osobę trzecią, ani wystawiony nigdzie na sprzedaż.
Sprzedaż długów i podpisanie cesji wierzytelności – czyli przeniesienia niespłaconego zobowiązania na kogoś innego, czy to osobę prywatną czy firmę – powoduje, że wszystkie właściwości zobowiązania, czyli też zaległe odsetki, przechodzą na nowego właściciela. A Ty pozbywasz się strachu o to, że utracisz płynność finansową przez dług, którego termin zapłaty minął.
Warto dodać, że możesz sprzedaż także wierzetelność, której termin spłaty jeszcze nie minął. Wszystko zależy od Ciebie i od Twoich potrzeb.
Aby dokonać cesji wierzytelności, musisz najpierw znaleźć nabywcę długu. Jak wspomnieliśmy, możesz szukać go u prywatnych firm windykacyjnych, albo może pomóc Ci w tym giełda wierzytelności. Gdy znajdzie się zainteresowany kupiec, najpierw wyceni on dług i zobaczy ile jest warty. Zaproponowana cena będzie zależeć od tego, czy kupno takiego długu będzie mu się opłacało. Kupiec zdecyduje, czy należność będzie łatwo wyegzekwować, jak długo dłużnik zalega z płatnością oraz czy posiada inne zobowiazania, których nie spłacił. Wszystko to będzie mieć znaczenie i finalnie przełoży się na to, ile zaproponuje Ci pieniędzy za dług.
Pamiętaj, że wystawiając niespłaconą wierzytelności na giełdzie długów, będziesz musiał podać wszystkie dane płatnika, w tym jego imię i nazwisko (bądź nazwę firmy, jeśli to przedsiębiorstwo jest dłużnikiem), miejsce zamieszaknia (bez dokładnego adresu), NIP, a także wartość wierzytelności. Nie musisz się jednak bać tego, że działasz niezgodnie z prawem, ponieważ w tym przypadku przepisy RODO nie obowiązują.
Sprzedaż wierzytelności jest czasami lepsza i szybsza niż mozolne egzekwowanie długu. Opcja ta na pewno przyda się w momencie, gdy potrzebujesz gotówki od zaraz i nie masz czasu na dopominanie się o swoje. Poza tym, nie oszukujmy się – odzyskanie pieniędzy nie jest łatwe, gdy dłużnik nie odpowiada na Twoje prośby i nic nie robi sobie z ponagleń. Wiele osób nie chce wchodzić na drogę sondową, bo oznacza to dodatkową stratę czasu, a także nerwów. Bawienie się w pozwy i uzupełnianie całej dokumentacji nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. Dlatego, jeśli chcesz mieć wolną głową i odzyskać choć część pieniędzy z długu, zastanów się nad sprzedażą długu. Masz pewność wtedy, że nie stracisz płynności finansowej przez upartego dłużnika. Na szczęście polskie prawo umożliwia przeniesienie długu na osobę trzecią i tym samym zmianę wierzyciela, więc możesz wykorzystać to na swoją korzyść.
Artykuł Sprzedaż długów – jak to wygląda w praktyce? pochodzi z serwisu Pożyczko.
]]>